Polineuropatia
Polineuropatia (lub zespół obwodowy) to zespół uszkodzenia nerwów obwodowych. Może mieć wiele przyczyn:
- choroby zakaźne
- toksyny
- cukrzyca
- alkoholizm
- niedobór witaminy B12
- choroby autoimmunologiczne
- uwarunkowania genetyczne
- inne
Polineuropatia obejmuje swym zasięgiem rozmaite procesy chorobowe mogące doprowadzić do uszkodzenia obwodowego układu nerwowego, który obejmuje nerwy obwodowe, sploty nerwowe i korzenie nerwowe. Wyróżnia się choroby związane z:
- uszkodzeniem jednego nerwu, splotu czy też korzenia
- niesymetryczne zajęcie kilku odległych od siebie nerwów
- symetryczne uszkodzenie wielu nerwów
Niezależnie od przyczyny choroby można wyróżnić różne zaburzenia w przebiegu zespołu obwodowego:
- zaburzenia ruchowe, wiotki niedowład mięśni z ich zanikiem, gdzie dochodzi do opadania rąk i stóp
- zaburzenia czuciowe – dotknięte chorobą są wszystkie rodzaje czucia, także odczuwanie wibracji, a objawy mają charakter postępujący, dotyczą zazwyczaj części ciała przykrytych rękawiczkami i skarpetkami
- zaburzenia o innym charakterze, np. zaburzenia funkcji zwieraczy czy zniesienie odruchów głębokich
- zaburzenia autonomiczne pod postacią suchej lub nadmiernie potliwej skóry i jej postępującemu rogowaceniu, zasinieniu i licznymi zmianami troficznymi, obejmującymi również paznokcie
Polineuropatie występują w różnych jednostkach chorobowych. Można tu wyróżnić między innymi:
- polineuropatię cukrzycową, gdzie do zmian dochodzi w przebiegu cukrzycy
- polineuropatia alkoholowa
- polineuropatyczne choroby dziedziczne np. strzałkowy zanik mięśni
- polineuropatia w przebiegu porfirii
- polineuropatie toksyczne i polekowe np. arsenowa lub talowa
- polineuropatia ciążowa
- polineuropatie zakaźne i zapalne
Leczenie
W niektórych postaciach polineuropatii dobre efekty daje leczenie kortykosterydami. W chorobie Refsuma postęp choroby można zatrzymać stosując odpowiednią dietę. Głównie jednak postępowanie lecznicze ogranicza się do zabiegów fizykoterapeutycznych, odpowiedniego zaaparatowania i ewentualnie przeprowadzenia korekcji chirurgicznych.
Terapia ruchowa przy biernej mobilizacji zaatakowanych kończyn służy treningowi zdrowych mięśni i zapobiega wadliwemu ustawieniu w stawach. W jej ramach mieszczą się również masaże, ćwiczenia w wodzie i ćwiczenia oddechowe. Należy przy tym unikać nadmiernego wysiłku.
W zaawansowanych stadiach pacjenci i opiekunowie wraz z lekarzami i fizjoterapeutami muszą rozważyć czy konieczne jest zastosowanie sprzętu specjalistycznego: butów ortopedycznych, aparatów.
W grę wchodzą( również ewentualne zabiegi operacyjne, np. gdy zagraża wywichnięcie stopy przy wykoślawieniu na zewnątrz w związku z przeciążeniem osłabionych zginaczy stóp i palców. Może okazać się konieczne operacyjne usztywnienie stawów.
23:08 on Luty 20th, 2011
Jakie stosuje się leki na polineuropatię??Czy takowe istnieją, bo nasza rodzina została uświadomiona o braku takiego leku.
10:29 on Luty 21st, 2011
Chciałabym zapytać,czy wskazane iest podawanie przy polineuropatii jakiegoś preparatu wysokobiałkowego????Myślę o preparacie PROTIFAR!!Choruję od 7 lat,neurolog unika sterydów na moją prośbę(jestem farmaceutą),prowadzę specjalistyczną rehabilitację!!Obecnie jako tako chodzę,,ale moja waga ciała spadła do 40 kg:))Jestem słaba,,,bardzo proszę o odpowiedż:))
14:13 on Marzec 31st, 2011
Witam,
ja na codzień stosuje tylko witaminki pod nazwą alanerv, rok temu w szpitalu podali mi 90 gram immunoglobuliny ale to jest cholernie drogie a z dobrego źródła wiem że w 50% przypadkach może bardzo pomóc, dla mnie tak pomogło że przynajmniej się nie pogarsza narazie a nawet może się troszkę cofneła choroba (mam początkowe stadium w postaci bóli i męczliwości kończyn głównie dolnych)
pozdrawiam
11:09 on Maj 31st, 2011
Witam,
Chciałbym zapytać czy któreś z Was miało lub ma w zdiagnozowanej polineuropatii problemy ze wzrokiem typu nadwrażliwość na światło słoneczne włącznie z pogorszeniem widzenia. Pytam, bo u mojej mamy zdiagnozowano poli… ale od początku tj. od momentu pojawnieni się pierwszych objawów wystepowały one zawsze łącznie z nadwrazliwością na „silniejsze” światło, stąd chciałbym potwierdzić czy również inni chorzy mają podobne objawy czy może postawiono błędną diagnozę, bo na wydanie tej czekała ponad rok, bo lekarze nie wiedzieli co jest?! Napiszcie proszę na forum lub na adres darko63@wp.pl.
20:35 on Czerwiec 13th, 2011
polineuropatię zdiagnozowano u mnie jakieś 20 lat temu dzisiaj jestem
szczęśliwą mamą i zona pracuje i swoją kondycję fizyczną zawdzięczam tylko sobie!!! RECHABILITACJA!! dla mnie to jedyny ratunek sama już się nauczyłam
jak to wszystko musi funkcjonować – w moim przypadku oczywiście- można z tym żyć tylko potrzeba dużej determinacji i siły! mi sie udaje choć czasami nadchodzi
taki dzień że wstać nie potrafię i do toalety nie mogę sama iść i to boli najbardziej!!
14:43 on Czerwiec 24th, 2011
JOASIU O JAKICH ĆWICZENIACH NA DOBRĄ KONDYCJE PISZESZ JA WSZEDZIE SZUKAM CO POWINNAM ĆWIZYĆ PRZY POLINEUROPATII I NIE MOGĘ ZNALEŚC
12:19 on Lipiec 26th, 2011
Dzien dobry Joanna. Dzien dobry Aga.
Czy mozesz mi napisac bardziej dokladniej o Twojej rechabilitacji.
Czy chcialabys podac swoj numer telefonu stacjonarnego i czy moglabym zadzwonic.
Szanuje dyskrecje i nie jest to forma narzucania sie.
Jestm w trakcie koncowej diagnozy dotyczacej polineuropati i doceniam doswiadczenia osob ktore soim uporem osiagaja rezulaty.
Aga chcialabym wiedziec od kiedy borykasz sie z choroba i czy chcesz odpisac na moj mail.
jaga
21:51 on Lipiec 29th, 2011
witam Joanno, mój syn ma polineuropatie od Grudnia ubiegłego roku ma 24 lata ,ma też niewydolność nerek i jest na dializach od września 2010r. Jeździ na rechabilitację, ale nic nie pomaga,nogi mu opadają, ja matka chcę być dawca nerki ,co robić dalej,proszę o pomoc, jakie można robić ćwiczenia aby pomóc synowi przetrwać do przeszczepu,bo mam nadzieje, że po przeszczepie to ustąpi,. Proszę wszystkich związanych z tą chorobą o poradę.wszystkie Wasze opinie będą mi bardzo pomocne.serdecznie pozdrawiam i dziękuję
05:33 on Sierpień 1st, 2011
Dzien Dobry Aga, Maniek. Jestem Jaga , ktora tez prosi o informacje u Joanny, ale nie odpowiada.
Jestem na razie w stadium, gdzie jeszcze moge chodzic sama, ale pewnie to dlugo nie potrwa. Wracam do szpitala 5.08 i mam nadzieje, ze troche wiecej sie dowiem o rehabilitacji i Was poinformuje. Na roznych forach chorzy wypowiadaja sie o wlasnie cwiczeniach, ale nikt nie mowi o jakich. Rozumiem doskonale wasze prosby ale na razie nigdzie nic nie znalazlam naprwde powaznego.
Szkoda, ze Joanna nie odpowiada, ale tez trzeba pamietac , ze sa rozne rodzaje polineuropatii i pwene cwiczenia dla kogos pomoga a dla drugiej osoby nie.
Moze kiedys Joanna sie odedzwie i cos na ten temat odpisze.
spokojnego dnia dla wszystkich zycze jaga
12:49 on Sierpień 7th, 2011
Mam poli którą zawdzięczam swojemu alkoholizmowi.Od ponad trzech lat nie piję wogóle ale w stopach mi to pozostało.Nie mogę chodzić w butach z cienką podeszwa,po piasku,żwirze itp.Co mogę zrobić żeby to załagodzić (nie wierzę,że mogę to wyleczyć ),może ktoś ma jakiś pomysł?Pozdrawiam
16:37 on Sierpień 30th, 2011
maM POLI I NIE MOGE LEZEC ANI UKUCNAC ANI PODNIESC RAK, NIC NIE POMAGA … CZY KIEDYS TO USTAPI ?
16:52 on Wrzesień 15th, 2011
pafi.cwiczcie i naciagajcie nogi nie dopuszczajcie do przykurczów bole i drazliwe stopy nie ustapia ale da sie zyc wazne ze samemu sie chodzi i wszystko samemu sie robi reszta nie wazna !!!!
17:59 on Wrzesień 30th, 2011
prosze pomozcie mi mieszkam w uk dzis bylam u lekarza i powiedzial ze mam polineu.. zakazna. od tygodnia strasznie mi spuchly kostki i sie bardzo zazerwienily czy to jest objaw tej choroby pomoznie mam 26 lat !! tylko mnie te kostki bola ale nie tak mocno ze chodzic nie moge tylko jak chodze po schodach
18:32 on Listopad 4th, 2011
Witam ja mam tą chorobę od 3 lat , byłęm ‘krutko mówiąc ‘ nałogiem . zlapało mnie od razu w jeden dzień, nie mogłem sie podnieść z lóżka, musialem chodzić o kulach,innego wyjścia nie było, brałem zastrzyki, leki i nic. Odstawiłem picie, zaczełem ćwiczyć we własnym zkresie na nogi, przysiady z odważnikami, stopniowo dokładałem ciężarki, póżiej zrobiłem sobie sztange i kładłem też na kark i dalej przysiady. Dzisiaj się szykuje do pracy(20 lat w budownictwie) nic innego nie potrafie robić. Już robiłem przymiarke, poszedłem na rusztowanie 2 piętro i rzucałem tynki i o dziwo da radę, co prawda biegać nie będe ale kto mnie nie zna, to się nawet nie pozna, że jestem chory.dlatego ja polecam ćwiczenia ruchowe i wiara w siebie. Pozdrawiam.
10:35 on Listopad 5th, 2011
WITAM MAM NAIMIE TOMEK 35L MAM POLINEUROPATIE .
SZUKAM PORADY JAK Z TYM ŻYĆ LUB JAK TO LECZYĆ.
PROSZE O KONTAKT GAWEX@VP.PL
09:30 on Listopad 14th, 2011
witam mam 50lat jak pamiętam zawsze miałam i mam dalej słabe nogi nie mogę stać przy tym mam zawroty głowy i trace równowagę .Boje się sama chodzić ulicą.Chodziłam do różnych lekarzy i nikt nie umiał postawić dokładnej diagnozy.Dopiero jak zaczęłam się przewracać trafiłam do szpitala-neurologia .Po badaniach postawiono diagnozę -polineuropatia ruchowo czuciowa.Lekarz powiedział wprost tej choroby nie da się wyleczyć ani zatrzymać .Może pani skończyć na wózku inwalidzkim .Na razie chodze bardzo ostrożnie i wciąż patrzę pod nogi /musze mieć bardzo równe podłoże ,żeby nie upaść.Bardzo martwią mnie zawroty głowy.Czy ktoś ma podobną chorobę proszę się podzielić informacją
17:52 on Listopad 15th, 2011
Witaj Mery! te same objawy mam ja, choć już w mniejszym stopniu, to prawda, że lekaże mówią, że nie da się wyleczyc, może to prawda, ja jednak sie nie poddaje, brałem leki, zastrzyki i nic , wcześniej pisałem, że szykuje się do pracy- i pracuje, co prawda ciężko było w pierwsze dni, nogi pulsowały jakby mi tam 1000 robali chodziło pod skurą, ale z każdym dniem jest coraz lepiej, jak wcześniej wspomniałem jestem budowlańcem i nc innego nie potrafię, ale jestem też uparty jak osioł, powtarzam jeszcze raz tylko ćwiczenia nawet ponad siły, teraz dokuczają mi czasami tylko skurcze w nogach, a chodziłem do łazięki po ścianie, a z zawrotamimi głowy mam do tej pory problemy- ale w ciemności, nie mogę równowagi złapać. Życze wstkim takich rezultatów jakich ja osiągnełem i jeszcze raz WIARA W SIEBIE. Pozdrawiam -RYŚ
22:08 on Listopad 15th, 2011
Nie mam dobrych wiesci dla chorujacych, nad polineuropatia i lekami na regeneracje uszkodzonych nerwow czy wiazek pracuje tylko jeden osrodek uniwersytecki w USA i prognozy mowia o lekach za 20 -25 lat, choroba ma rozny przebieg bardzo indywidualizowany, jak czytam wpisy to spektrum widze jak ogromny ocean, sam mam powazne klopoty z chodzeniem ale zastanawia mnie inna sprawa – czy ktos z was zyje z bolem? Zwyklym prostym fizycznym bolem, ktory paralizuje wrecz codziennosc, jest w calym ciele a szczegolnie w partiach uszkodzonych? Biore w tej chwili najmocniejsze antybole jakie chyba wolno dawac pacjentom (tylko na recety) i ulga jest na krotko i nie na100%. Nie to zebym sobie narzekal, z latami czlowiek i do bolu przywyka (moje marzenie? przezyc dzien bez bolu jak normalny czlowiek, tak zeby sobie zobaczyc jak to jest, bo zapomnialem). Temuz pytam -czy komus w zagladajacych tu taki bol dokucza? zycie z nim jest niezrozumiale dla niebolacych (to jak rozmowa sytego z glodnym). Jedno co wiem z doswiadczen, trzeba pracowac nad tymi partiami ciala, ktore w wyniku polineuropatii slabna i zle funkcjonuja, cwiczenia daja bardzo duzo, nie tylko chodzi o wzmocnienie miesni, a utrwalanie automatyki ruchow, ja sobie musze chodzic codziennie, chocby to bylo i 200m, a sa dni kiedy zasuwam jak motorynka i to pare kilometrow, wszystko przez bol jak cholera, dlatego tez lekarze twierdza, iz nie mam zadnych praw do renty skoro czasem tyle przechodze, smieszy mnie to, pieprze te pare groszy za koniecznosc tylko siedzenia, wole chodzic jak moge i kiedy moge, ostatnio az mnie policjant zaczepil (mimo choroby wyemigrowalem by nie zczeznac) – szedlem a automatycznie z oczu lzy mi lecialy – taka bilogiczna reakcja na bole, wytlumaczylem mu o co chodzi i nie przyjalem propozycji podwiezienia (w UKa policjant to opiekun jak zrodloslowie mowi). Lekarze w UKa odradzaja mi wszelkie sterydy, Neurex 600 jest tu nie znany a wg mej wiedzy sluzy tylko pierwsze 2 lata by zatrzymac procesy potem jego uzywanie jest bez sensu. Takze dbaj o siebie sam i badz wlasnym doktorem jako zasada jest na calym swiecie . Dbajcie zatem, glowa do gory, sa gorsze sprawy niz polineuropatie, w koncu zycie dorosle polega na ciaglych rezygnacjach i ograniczeniach my ich mamy wiecej ale zawsze jest i tak duza przestrzen do wiedzenia ciekawego zycia i wypelnionego trescia. Powodzenia.
11:00 on Grudzień 12th, 2011
Do Konanzjeziora. Przeczytałam Twój list i zastanawiam się co mówisz o rencie .Mnie lekarz zaraz w szpitalu powiedział ,że polineuropatia jest podstawa do renty ,i ja ja mam.Mnie bolą tylko nogi jak trochę chodzę /ok 20min/i na tym koniec marszu ,przychodze do domu ze łzami w oczach .Potem musze leżec ok 1 godziny ,zeby dalej coś zrobić w mieszkaniu /sprzatanie ,gotowanie itd i znów leżenie i tak w kółko.Mnie lekarz nie powiedział jak mam ćwiczyć ,może podpowiesz ? Mnie marzy się ,żebym mogła tak normalnie chodzić po schodach ,albo żebym mogła chociaż raz pobiegać .Zgadzam się z Tobą ,ze do bólu można sie przyzwyczaić.Ja jestem bardzo wierząca i swoje cierpienie ofiaruję w różnych intencjach i to też pomaga w znoszeniu bólu.Powodzenia .
21:01 on Grudzień 13th, 2011
Kochani, jak ja Wam współczuję
Dziś dowiedziałem się na czym polega Wasza przypadłość. Jest mi smutno, jestem teraz z Wami …
22:34 on Grudzień 14th, 2011
Ja z kolei byłem ostatnio 2 razy na neurologii w szpitalu,nogi mam jak z ołowiu,po schodach chodzenie to masakra,czuje się ogólnie dobrze,tylko powłócze nogami,po 10 min.idę jak pijany,rozpoznanie w szpitalu-stwardnienie rozsiane,ale profesor u którego byłem na konsultacji raczej wykluczył to,choć mri głowy i punkcja wskazują na sm,już sam nie wiem co gorsze:(
09:38 on Grudzień 19th, 2011
MESSI spróbuj chodzić na pietach ,jeżeli nie potrafisz to masz pewną polineuropatię POZDRAWIAM
23:10 on Grudzień 21st, 2011
Witam
Tez choruje na Neuropatię obwodową.
W połowie września zacząłem czuć jakby mrowienie w palcach nóg i rąk.
Które z tygodnia na tydzień narastało aż do uczucia drętwienia, czego efektem stały się problemy z chodzeniem i chwytaniem.
Mięśnie nóg i rąk zaczęły słabnąć.
Dwa tygodnie temu nie było mowy żebym stanął na palcach, wejście po schodach to było mega wyzwaniejak rownież odkręcenie butelki z wodą. Trafiłem do szpitala z djagnozą ostrej polinuropatii.
Zrobiono mi badanie EMG przedstawiające czynność mięśni oraz przewodnictwo w nerwach obwodowych i punkcje kręgosłupa która miała pokazać ewntualne przyczyny choroby.
Okazało się że przyczyną są toksyny we krwi. Organizm zwalczając je uszkadzał przy okazji nerwy i mięśnie.
Zostałem poddany zabiegom PLAZMAFEREZY(http://kropelka_serca.republika.pl/plazmafereza.html)
Ostatni, piąty zabieg miałem w piątek. Wyszedłem ze szpitala już w poniedziałek, nied ostawałem żadnych leków.
Muszę powiedzieć że jest znaczna poprawa, chodzę już prawie normalnie, staje na palcach, mięsnie nóg stają się coraz mocniejsze. Jest jeszcze daleko do stanu idealnego, ale lekarze powiedzi3eli że poprawa może potrwać 4-6 tyg.
Z tego co wiem, zabieg plazmaferezy jest bardzo kosztowny i przeprowadzają go tylko nieliczne placówki.
Pozdrawiam Daro
17:20 on Grudzień 27th, 2011
Walczę już z tą chorobą „chyba” ponad 15 lat. Piszę „chyba”, bo o tym że jest to polineuropatia dowiedziałem się gdzieś 8 lat temu. Na początku też miałem rożne myśli , że to pewnie stwardnienie rozsiane i pewnie koniec już blisko . Byłem w szpitalu pobierali mi coś tam z kręgosłupa, piszę w skrócie , by w końcu dowiedzieć się, że jest to polineuropatia zapalna / zakaźna CIDP. Dzisiaj chodzę jak pijany i zataczam się jak pijany , niewiele pomogły mi ćwiczenia , chodzenie na basen. Chodzę jednak o własnych siłach a mam 63 lata. Drodzy moi, przez jakiś czas jeździłem do Poradni Neurologicznej , i sam się chyba „podleczyłem” psychicznie , bo niedaleko przy tej poradni widziałem innych chorych ludzi , zdeformowane dzieci i inne ” interesujące , ciekawsze choroby”, że powiedziałem sobie , że ta moja choroba to „przysłowiowy pryszcz” w porównaniu z nieszczęściem tamtych ludzi. Od tamtego czasu nie jeźdzę już do poradni, tym bardziej , że na moją chorobę nie ma lekarstwa. Życzę wszystkim zdrowia i dobrego samopoczucia.
09:00 on Styczeń 4th, 2012
Dzień Dobry
ILE JEST CHORYCH TYLE PROBLEMÓW. Mój jest taki. Od roku 1985 choruje na polineuropatie ruchowo czuciową. Nie biorę żadnych leków a jedno co trzyma mnie przy życiu to rehabilitacja po każdą postacią. Bo musimy sobie zadać pytanie, czy zgadzam się z stanem swojego zdrowia i czy pogodziłem się że jestem chory. Pogoda ducha to już sukces który pomaga w Tym schorzeniu. Ja zawierzyłem chorobę chrystusowi To On pomaga mi każdego dnia dzięki niemu żyje pracuje (jestem na rencie). Wiara pomogła mi zrozumieć że moja choroba nie jest najważniejsza. NOSZE ORTEZY NA OBIE STOPY OPADAJĄCE i cieszę się życiem. W roku 2011 byłem 3 razy na różnych turnusach rehabilitacyjnych. Bóg mnie kocha jestem szczęśliwy
11:37 on Styczeń 6th, 2012
Edwardzie twoje słowa to miód na serce .Mam 58 lat i tę samą poli ruchowo czuciową od wielu lat ; to postępuje ,ale nie daję się .Chodzę o kuli .Są dni lepsze i gorsze,myślę ,że pogoda też ma wpływ na bóle.Kiedy ćwiczyłam bardzo się męczyłam,dlatego zaprzestałam .Jestem na leku przeciwbólowym Tramal 100 i jakoś funkcjonuję,a mam 2 wnuków(urwisów ,którymi się nieraz zajmuję).Myślę,że woja pogoda ducha to jest To małe lekarstwo.Jestem na rencie i jestem wierząca.Uśmiecham się do Was i ..Z Panem Bogiem
21:14 on Styczeń 12th, 2012
Witam!Dzis bylem u neurologa,podejrzewa u mnie polineuropatie.Jestem przerazony waszymi opiniami.Moje objawy to dretwienie stop,palcow lweej dloni,silne bole lewego biodra i kolana.Dostalem skierowanie do szpitala.Boje sie,tym bardziej ze mam od lat problem z alkoholem.wiem ze ma to zwiazek z ta choroba.Pozdrawiam Was wszystkich!
07:35 on Styczeń 17th, 2012
WITAJCIE WSZYSCY POLI…PIERWSZY RAZ ZAJRZAŁEM NA TĘ STRONĘ .CZYTAM O WASZYCH PROBLEMACH I STOPNIOWO DOWIADUJĘ SIĘ ,ŻE OBJAWY KTÓRE U MNIE WYSTĄPIŁY SĄ PODOBNE DO WASZYCH.NAJPIERW NI Z STĄD NI Z OWOND PRZESTAŁEM WIDZIEĆ NA LEWE OKO (ZANIK NERWU WZROKOWEGO).BEZ BÓLU,BEZ JAKICHKOLWIEK WCZEŚNIEJSZYCH OBJAWÓW.PO KILKU MIESIĄCACH RÓWNIE NAGLE WYSTĄPIŁA JAKAŚ DZIWNA PRZECZULICA SKÓRY NA MOSZNIE I PODBRZUSZU,UDACH.MROWIENIE W OBU DŁONIACH.DOTKNIĘCIE I UCISK NIE SPRAWIAŁY BÓLU ALE POGŁASKANIE ODCZUWAŁEM JAKBY TARCIE DRUCIANĄ SZCZOTKĄ.W PODESZWACH STÓP UCZUCIE ,ŻE PODWINĘŁA SIĘ SKARPETA.W MIĘDZYCZASIE POJAWIŁA SIĘ CUKRZYCA TYPU 2.POTWORNE BÓLE BARKU TRWAJĄCE BEZ PRZERWY 9 MIESIĘCY.OCZYWIŚCIE ORZECZNICY W ZUSIE WYBILI MI Z GŁOWY MOJE STARANIA O RENTĘ.TRWA TO JUŻ 20 LAT.WIELOKROTNIE BYŁEM HOSPITALIZOWANY I NIGDY ŻADEN Z LEKARZY NIE POSTAWIŁ DIAGNOZY ,ŻE JEST TO POLI..CUKRZYCOWA.I TAK ŻYJĘ SOBIE OD JEDNEGO BÓLU DO NASTĘPNEGO .WIEM ,ŻE WIELU BĘDZIE SIĘ ŚMIAŁO ZE MNIE ALE PO KILKU OMDLENIACH Z NIEDOCUKRZENIA ODSTAWIŁEM INSULINĘ I ZASTOSOWAŁEM DIETĘ BEZWĘGLOWODANOWĄ DO TEGO DUŻO RUCHU I ZAWSZE GDY SKUSZĘ SIĘ NA JAKIŚ CHLEBEK,MLEKO,ZIEMNIACZKI NATYCHMIAST POJAWIAJĄ SIĘ OBJAWY POLI..I ROŚNIE POZIOM CUKRU.MYŚLĘ ,ŻE GDYBYM ŚCIŚLE STOSOWAŁ DIETĘ MNIEJ BYM CIERPIAŁ CHOĆ I TAK MOJE CIERPIENIE W PORÓWNANIU DO WASZYCH CIERPIEŃ TO PIKUŚ.ŻYCZĘ WSZYSTKIM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU.NIE PODDAJMY SIĘ BEZWZGLĘDNIE LEKARZOM.UCZMY SIĘ OD INNYCH CHORYCH.WYMIENIAJMY SIĘ SPOSTRZEŻENIAMI.NO I MÓDLMY SIĘ NAWZAJEM ZA SIEBIE,A SZCZEGÓLNIE ZA TYCH ,KTÓRZY Z RÓŻNYCH POWODÓW SIĘ NIE MODLĄ I JEŚLI NIE WIERZĄ W BOGA NIECH WIERZĄ W SIEBIE I INNYCH DOBRYCH LUDZI.
20:16 on Styczeń 18th, 2012
gdzie się leczyć? co robić? polecacie jakiegoś lekarza w Łodzi? proszę o pomoc ;(
22:05 on Styczeń 26th, 2012
Właśnie dzisiaj się dowiedziałam że mój tata Jest chory na tę chorobę.Jestem przerażona co będzie dalej.Tata ma 77 lat i do tej pory był bardzo aktywnym i energicznym człowiekiem.Nie wyobrażam sobie co będzie jak dotrze do niego co to za choroba.Jeszcze nic nie czytał o jej przebiegu i nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji.Pracując całe życie na kombinacie w ciężkich warunkach był tylko 38 dni na zwolnieniu lekarskim.Nigdy nie narzekał i nie przejmował się dolegliwościami.Zawsze mówił „doktor Glinka wszystko wyleczy” .Co teraz będzie ,jak to zniesie gdy zrozumie? Nie wiem………
12:31 on Styczeń 29th, 2012
Marysiu ja też pochodzę z Łodzi leczę się w przychodni przy szpitalu im.Barlickiego.Na tą chorobę nie ma radykalnego leku ,ale można choć trochę sobie pomóc.Musisz mieć skierowanie do poradni Neurologicznej.Spróbuj dostać się do dr.Zielińskiej.Jeśli by się nie udało to spróbuj dostać się do szpitala ,bo Pani dr.tam pracuje i zrobią Ci odpowiednie badania.Mogę tylko tyle.Jeśli Ci się uda to odpisz.Pozdrawiam .P.S Od kilku dni przechodzę trudne chwile.Bóle nóg się wzmogły nie mogę nawet na nich ustać,a na ulicy złapał mnie paraliż całego ciała .To taki ból,że nie można się ruszyć ,płaczę z bólu i nie mogę się ruszyć i czekam aż minie.Ludzie się patrzą,a ja ich proszę,żeby mnie nie dotykali.Czy ktoś z Was też przeżywał coś takiego ? Z Panem Bogiem!!!
18:06 on Styczeń 29th, 2012
Czy ktoś z Krakowa może mi doradzić gdzie się udać po konkretne leczenie i do kogo? Proszę o pomoc.
Będę wdzięczna.
21:06 on Luty 8th, 2012
też poszukuje dobrego neurologa dotyczacego polineuropati w Łodzi
16:44 on Luty 10th, 2012
hej wszustkim.tez mam to swinstwo.Czuje sie niezle.co 4 tygodnie mam podawana immunoglobuline , juz od dwoch lat.tylko,ze jest ona bardzo droga.zaczelam tez cwiczyc.
18:41 on Luty 16th, 2012
Pisałam,że jestem z Łodzi.Kicek 2 wpisy wyżej masz informację,gdzie można pójść .To była odpowiedź dla Marysi,ale możesz też z niej skorzystać .Trudno mi dzisiaj pisać więc pozdrawiam wszystkich.Obudźcie się i odpowiadajcie przecież tak będzie nam łatwiej .Tej choroby nie widać dlatego inni myślą,że to nie jest tak bardzo dokuczliwe i ,że może udajemy.Wspierajmy się .Z Panem Bogiem
18:58 on Luty 19th, 2012
Polineuropatyczna masz polineuropatie wrodzona ? od ilu lat chorujesz? gdzie sie leczysz i kto Ci zlecił immuglobuliine?
13:01 on Luty 21st, 2012
Kochani choroba polineropatia to choroba z którą musimy żyć bo wyleczyć jej się nie da rady. Po pierwsze to spokój i rehabilitacja. Po drugie to że na tą chorobę nie ma lekarstwa. Musimy pogodzić się z swoim stanem zdrowia a na złagodzenie i nie popadnięcie w depresje napiszę że ta choroba nie jest najgroźniejsza, można mieć gorszą. Głowa do góry nie długo będzie wiosna a z nią nowe problemy